ANIMUJ.PL

animuj.pl - pierwszy polski portal poświęcony animacji 2D
Teraz jest Wt lis 21, 2017 12:43

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz maja 29, 2008 22:02 
Offline
moderator
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 06, 2007 17:19
Posty: 451
Lokalizacja: Osie - Łódz - Wawa
Robię remanent w moim starym tekście ,który prawdopodobnie zrealizuję w najbliższym czasie.Chciałbym poznać opinie odnośnie koncepcji/pomysłu.
Zamieszczam pierwszą i ostatnią scenę.W "międzyczasie"(tych scen oczywiście nie zamieściłem) bohater ćwiczy na siłowni poznaje nowych znajomych zrywajac układy ze starymi i bierze udział w paru zadymach.
Jestem ciekaw jak odbierzecie taką koncepcję i czy samo zapętlenie historii jest wystarczajacym patentem by pokazać mój sprzeciw wobec agresji i buractwa?
Chcę zrealizować krótki ale mocny film o agresji z konkretnym przekazem.

1 scena :

PLENER.MIEJSCOWOŚĆ TURYSTYCZNA - DZIEŃ
Letni poranek.Piękna pogoda.Niewielka wioska turystyczna.
Pobliski ogródek piwny znajduje się przy niezbyt szerokiej szosie i
małym wiejskim parkingu.
Z baru płynie pozytywny kawałek reagge.
Przy stole siedzi dwójka chłopaków w przybliżonym wieku :PRZEMEK i RAFAŁ.
RAFAŁ jest trochę lepiej zbudowany ,PRZEMEK jest skromniejszy.
Po chwili do stołu podchodzi MARCIN stawiajac na blacie trzy piwa.

RAFAŁ
No bo już mnie trochę suszyło.


MARCIN
Specjal dla kogo miał być ?


RAFAŁ
(pewny siebie)
Dla mnie. Ja tylko specjale piję.


MARCIN dosiada się do nich.W oddali słychać zatrzymujący się samochód i odgłosy otwieranych drzwi.

MARCIN
(do PRZEMKA)
A ty kiedy wychodzisz ? W pazdzierniku ?


PRZEMEK
Nie ,w grudniu. Jak mnie wypuszczą.


W tle widać jak parę stolików dalej pojawia się dwóch starszych chłopaków i jedna dziewczyna.

RAFAŁ
Zapakują cię i wyślą do Iraku w kartonie.


Wszyscy się uśmiechają. W tle widać jak jeden chłopak zamawia jakieś jedzenie i piwo. Chłopak z dziewczyną rozmawiają sobie spokojnie. BURAK dosiada się do nich.


MARCIN
Już ja bym tam ,kurwa, zrobił z nimi wszystkimi porządek.


BURAK
( odwrócony do nich)
Czy możecie panowie nie przeklinać !


CHŁOPAK odwraca się do swojej ekipy. PAWEŁ,PRZEMEK,TOMEK zdziwieni.

MARCIN
(do PRZEMKA)
O co mu chodzi ?


PRZEMEK
Nie wiem nie dosłyszałem...

RAFAŁ
Żebyś nie przeklinał.


MARCIN
Przecież ja chyba ,kurwa, nie przeklinam co ?


Wszyscy uśmiechnięci. W tle widać jak BURAK wstaje i udaje się w ich kierunku.

RAFAŁ
(z uśmiechem)
Nie wcale.


BURAK mija ich stolik.


MARCIN
To już nawet przy piwku nie mogę przeklnąć.Co to się dzieje ...

PW MARCINA:
Nagle pojawia się zza pleców ręka BURAKA ściągająca MARCINA z ławki za szyję. MARCIN leży zpanikowany nogi ma na ławce BURAK okazuje się kolesiem (bardziej grubasem w okularach)dosyć poważnych rozmiarów usadawia się na nim zaciskając ręce na szyji Marcina. Wszyscy na to patrzą ale nikt się nie rusza.


BURAK
Chodz pójdziemy tu za róg żebym mógł ci bez świadków wyjebać.


MARCIN
Nigdzie nie idę !


MARCIN szamota się bezskutecznie. Ręce CHŁOPAKA zaciskają się.

MARCIN
(patrzy na Przemka )
Pomóżcie mi ! On mnie dusi !


Przemek i Rafał siedza jak sparaliżowani.Przemek patrzy pustym wzrokiem bez emocji na leżącego Marcina.

BURAK
Chodz ,pójdziemy za budynek żebym mógł ci wyjebać !

MARCIN
Żebyś mógł mnie zabić ?Nie, dzięki !Puść mnie !


Ręce się zaciskają. BURAK trochę zdziwiony.


MARCIN
Przecież ja ci nic nie zrobiłem! Nic ci nie zrobiłem.


BURAK
Przeproś !

MARCIN
Dobra, przepraszam tylko mnie puść!

CHŁOPAK
I żadnych podtekstów !

MARCIN
Dobra już nie będę ...


BURAK puszcza MARCINA i odchodzi do swojego stolika. MARCIN wstaje z miną kwaśną.

MARCIN
(łapie swoją butelkę z piwem)
Ja stąd idę.

RAFAŁ
Siadaj z dupą.Dopijemy piwo.


MARCIN
Nie będę tu siedział...


MARCIN odchodzi ze swoim piwem. Po chwili podbiega do niego PRZEMEK.

Koniec 1 sceny

----------------------------------------------------------------------------
PLENER.MIEJSCOWOŚĆ TURYSTYCZNA - DZIEŃ
Letni poranek.Piękna pogoda.Niewielka wioska turystyczna.
Pobliski ogródek piwny znajduje się przy niezbyt szerokiej szosie i
małym wiejskim parkingu.


MARCIN czeka przy stoliku.Jest bardzo dobrze zbudowany.
Z oddali widać KULASA i AGĘ.KULAS jest bardzo dobrze zbudowany.

MARCIN uśmiecha się.

MARCIN
Hey.

KULAS
Witamy naszego bohatera.Cześć Marcinek.

AGA
Heyka.

Dosiadają się do niego.

MARCIN
Ale jesteście opaleni.

KULAS
Jakiś czas byliśmy na Cyprze.

AGA
Wiesz co ? Idę zobaczyc czy maja rybkę.

KULAS
Oki.Ale ogólnie siedzieliśmy w Irlandii.(Do Marcina)

AGA wstaje idzie do baru.

KULAS
A co tam u ciebie ?

MARCIN
A siedzę sobie.Nic takiego.

KULAS
Słyszałem ,że odkąd chodzisz na kąpielisku turyści już nawet z papierkami latają do kosza ?


MARCIN
(zaskoczony)
Aaaa... no wiesz przyjeżdżają syfią i lecą na Warszawę.
Kilka razy zwróciłem uwagę i po sprawie...

KULAS
(uśmiechnięty)
No , no ,no... to ci powinni płacić za porządkowego.

MARCIN
Wiesz nie lubię chamstwa i syfu.

AGA
(woła z baru)
Trzy razy rybka ?

KULAS
Tak ,może być .

MARCIN
Ja nie chcę.


KULAS
(uśmiechnięty)
Zjesz, zjesz.

W tle słychać: ”pierdolę to kurwa”.MARCIN uśmiecha się.

MARCIN
Tacy sa Warszawiacy.Ostatni dużo ich tu zjeżdza.

KULAS
Teraz wszyscy wyjezdzają za granicę.Dorobimy się własnych turystów.


AGA przynosi rybki na talerzach.

AGA
Rybki dla panów ?

KULAS
O mamy nową kelnerkę.

Z tyłu słychac beknięcie.

MARCIN
(do tyłu)
Trochę grzeczniej proszę.

AGA
Zaraz frytki przyniosę.

AGA idzie .

KULAS
(odwraca się za AGĄ)
I sól !

Z tyłu słychać „...i kurwa poszło...”.

PW KULASA:
Gdy się odwraca widzi jak MARCIN wstaje i idzie do pobliskiego stolika.MARCIN zrzuca jednego z chłopaków ze stolika i zaczyna dusić.

MARCIN
Jeszcze jedno pierdolone słówko to wrócisz do Warszawy w reklamówkach.

CHŁOPAK
Zostaw mnie !

Ręce się zaciskają.Jego koledzy nawet nie drgną.

CHŁOPAK
Ja przecież nic ci nie zrobiłem !

MARCIN poluznia uchwyt.Robi głupia zaskoczoną minę.
Puszcza go.

MARCIN
Tylko się zachowuj.

MARCIN wraca swojego stolika.Duszony CHLOPAK wraz z kolegami opuszczają bar.

KONIEC


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 30, 2008 20:01 
Offline
wasz ukochany admin
wasz ukochany admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 19, 2006 18:57
Posty: 1650
Lokalizacja: Bristol UK
hmm... ciezko cos powiedziec... jesli chodzi o zapetlanie to mnie ono jakos nie bardzo lezy, wogole takie zapetlanie w nieskonczonosc, zrobilam pare takich animek i mi sie przejadlo... jak dla mnie loopowanie psuje pointe animek.

jesli chodzi o przekaz - sprzeciw przeciw agresji - to ja tu tego nie bardzo widze, raczej przejmowanie zachowan...
no ale to tak jakby omawiac ksiazke po przeczytaniu pierwszego i ostatnie rozdzialu ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 31, 2008 15:20 
Offline
właściciel studia
właściciel studia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 05, 2005 14:40
Posty: 757
Lokalizacja: lodz/warszawa/wieden
wg mnie 'wyjebac' jest takze przeklenstwem, wiec nie rozumiem, czemu sie burak tak rzuca.
chyba, ze czegos nie trybie, po takiej dlugiej abstynencji od polski :P
rob

_________________
'we're all in the gutter, but some of us are looking at the stars' (oscar wilde)
http://www.gesterworks.net


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL